Kradzieże aut 19.08.2026

Czterech kierowców straciło prawa jazdy - czy można było tego uniknąć?

25-latka jechała 100 km/h na „pięćdziesiątce”, myśląc, że obowiązuje 90 km/h. W jeden dzień aż czterech kierowców pożegnało się z prawem jazdy i portfelem.

Komisariat Policji w Rumia

Derdowskiego 43, 84-230 Rumia

W ciągu zaledwie kilkunastu godzin czterech kierowców straciło uprawnienia do kierowania pojazdami. Powód? Znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Każdy z nich jechał co najmniej o 50 km/h za szybko, a jeden z przypadków ujawnia, jak mylne może być poleganie na wcześniej zapamiętanych znakach.

Do pierwszego zatrzymania doszło wczoraj wieczorem, po godzinie 20:00, w Rumi. Funkcjonariusze zatrzymali 50-letniego kierowcę skody, który znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość na odcinku z ograniczeniem do 50 km/h. Mężczyzna nie uniknął konsekwencji – został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.

Dzisiejszej nocy, około godziny 2:20, w Redzie patrol wejherowskiej drogówki zatrzymał 20-letniego mieszkańca gminy Luzino, który prowadził seata. Pomiar prędkości wykazał przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h. Niedługo później funkcjonariusze zatrzymali kolejnego 20-latka, tym razem mieszkańca gminy Wejherowo, który kierował volkswagenem. On również znacznie przekroczył prędkość na „pięćdziesiątce”. Obaj kierowcy otrzymali takie same kary – 1500 złotych mandatu i 13 punktów karnych, a ich prawa jazdy również zostały zatrzymane.

Ostatnie zatrzymanie miało miejsce dzisiaj rano w miejscowości Barłomino, na ulicy Ofiar Stutthofu. Do kontroli drogowej zatrzymano 25-letnią kobietę prowadzącą audi. Okazało się, że jechała z prędkością ponad 100 km/h, podczas gdy w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Kobieta była zaskoczona wynikiem pomiaru. W rozmowie z policjantami przyznała, że była przekonana, iż w tym miejscu wciąż obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Jak się okazało, kierowała się wcześniejszym oznakowaniem, które już dawno zostało zmienione. To doskonały przykład na to, że jazda „na pamięć” może kosztować.

Wszyscy zatrzymani kierowcy zostali ukarani mandatami w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi. We wszystkich przypadkach policjanci zatrzymali również prawa jazdy.

Pamiętajmy, że oznakowanie dróg i organizacja ruchu mogą się zmieniać. Pojawiają się nowe znaki, czasowe ograniczenia, roboty drogowe i inne zmiany. Kierowca powinien zawsze zwracać uwagę na aktualne oznakowanie, a nie opierać się na tym, co pamięta sprzed tygodnia, miesiąca czy roku. Nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Przy dużej prędkości kierowca ma mniej czasu na reakcję, a droga hamowania jest znacznie dłuższa.

Dlatego warto mieć oczy dookoła głowy i nie jeździć na pamięć. Patrz na znaki, obserwuj drogę, dostosowuj prędkość do aktualnych warunków. Bo na drodze liczy się to, co obowiązuje dzisiaj, a nie to, co pamiętasz z wczoraj.

Źródło: policja.gov.pl

AJ

Anna Jurewicz

Zajmuje się bezpieczeństwem i komunikacją w mieście, szybko dociera do świadków i porządkuje informacje w kryzysie.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.