Dachowanie auta i lawina przestępstw: narkotyki, zakazy sądowe i poszukiwany
Dachowanie Forda ujawniło serię przestępstw – kierowca bez prawa jazdy i pod wpływem amfetaminy, a koledzy z narkotykami i sądowymi zakazami.
W poniedziałek 27 lipca około godziny 9:30 policjanci z wejherowskiej drogówki otrzymali zgłoszenie o dachowaniu samochodu na leśnym odcinku drogi między Gniewem a Rybnem. Na miejscu okazało się, że 19-letni kierowca Forda stracił panowanie nad pojazdem z powodu niedostosowania prędkości do warunków – auto dachowało i uderzyło w przydrożne drzewo.
Podczas interwencji funkcjonariusze znaleźli przy nastolatku niewielką ilość marihuany. Szybko wyszło na jaw, że nie posiada on uprawnień do kierowania, a narkotest wykazał obecność amfetaminy. Mężczyzna trafił do szpitala na badania krwi, które ostatecznie potwierdzą lub wykluczą działanie pod wpływem środków odurzających.
W trakcie czynności na miejsce przyjechał Audi 41-letni znajomy kierowcy. Był trzeźwy, a test narkotykowy wypadł negatywnie. Jednak podczas przeszukania pojazdu policjanci ujawnili małą ilość białych kryształów przypominających mefedron. Sprawdzenie w bazach danych wykazało, że mężczyzna ma dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – obowiązujące od stycznia i kwietnia tego roku. Nie powinien więc siadać za kierownicą.
Następnie pojawił się 35-letni mężczyzna. Okazało się, że był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu. Po potwierdzeniu adresu poszukiwania zakończono.
Zarówno 19-latek, jak i 41-latek zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Młodzianowi grozi do 3 lat więzienia za jazdę pod wpływem narkotyków, brak uprawnień i posiadanie marihuany. Jego koledze za złamanie dwóch sądowych zakazów może grozić do 5 lat pozbawienia wolności, a za posiadanie mefedronu dodatkowo do 3 lat.
Źródło: policja.gov.pl