Nocna interwencja w Redzie: agresor usłyszał nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania do żony
Szybka reakcja świadka uchroniła rodzinę przed agresją. 42-latek trafił na 14 dni z zakazem zbliżania się do żony i domu.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Około godziny 2:00 dyżurny otrzymał niepokojące zgłoszenie. Świadek, zaniepokojony sytuacją, poinformował, że w jednym z mieszkań przy ulicy Polnej w Redzie przebywa nietrzeźwy mężczyzna, który wszczął awanturę i może zagrażać bezpieczeństwu domowników. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Funkcjonariusze po przyjeździe zastali w mieszkaniu agresywnego 42-latka. Mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu. Policjanci podjęli decyzję o jego zatrzymaniu i przewiezieniu do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych w Komendzie Powiatowej Policji w Wejherowie.
Podczas interwencji mundurowi wdrożyli procedurę "Niebieskie Karty". Dodatkowo, wobec mężczyzny zastosowano środki przewidziane prawem: nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania wraz z obejściem oraz zakaz zbliżania się do tego miejsca. Co więcej, agresor nie może zbliżać się do swojej żony na odległość mniejszą niż 100 metrów.
Zastosowane obostrzenia będą obowiązywać przez 14 dni, z możliwością ich przedłużenia. W przypadku złamania jakiegokolwiek z tych nakazów, sąd może zdecydować o tymczasowym aresztowaniu sprawcy.
Policjanci z Komisariatu w Redzie prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Za stosowanie przemocy wobec osoby najbliższej kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.
To doskonały przykład, że obywatelska postawa i szybka reakcja mogą skutecznie powstrzymać agresora i ochronić pokrzywdzonych. Pamiętajmy, że przemoc domowa to nie jest sprawa rodzinna – to przestępstwo. Nie bądźmy obojętni.
Źródło: policja.gov.pl