Niedziela, 20 września 2026
Imieniny: Eustachy, Filipina, Faustyna
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

E5 w Berlinie: Polska stawia na jedność Europy i przygotowania do szczytu NATO

5 państw grupy E5 spotkało się w Berlinie, by omówić bezpieczeństwo Europy, wsparcie dla Ukrainy i przygotowania do szczytu NATO w Ankarze.
Wideo E5 w Berlinie: Polska stawia na jedność Europy i przygotowania do szczytu NATO

Berlin jako miejsce rozmów o bezpieczeństwie Europy

Spotkanie liderów państw grupy E5 w Berlinie miało przede wszystkim potwierdzić, że najważniejsze europejskie państwa zaangażowane we wsparcie Ukrainy chcą utrzymać wspólny kierunek działań. W rozmowach uczestniczyli przywódcy Polski, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch, a gospodarzem był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. W praktyce oznacza to próbę skoordynowania stanowisk przed kolejnymi decyzjami dotyczącymi bezpieczeństwa kontynentu, relacji transatlantyckich i dalszej pomocy dla Ukrainy. Dla Polski istotne było również podkreślenie, że bezpieczeństwo regionu nie może być projektowane bez państw położonych najbliżej wschodniej granicy NATO i Unii Europejskiej.

Premier Donald Tusk po spotkaniu zaznaczył, że główną osią rozmów była jedność europejska i transatlantycka. W jego ocenie od utrzymania tej spójności zależy nie tylko sytuacja Ukrainy, ale też przyszły układ bezpieczeństwa w całym zachodnim świecie. To ważny sygnał w momencie, gdy równolegle trwają dyskusje o skali dalszego zaangażowania państw europejskich w obronność, a także o tym, jak rozłożyć odpowiedzialność między Europę a sojuszników zza Atlantyku. Z perspektywy Warszawy celem jest uniknięcie rozproszenia stanowisk w kluczowym momencie wojny toczącej się za wschodnią granicą Polski.

"Jesteśmy tutaj razem w formacie E5, żeby potwierdzić, że nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej"

Donald Tusk, premier

"Polska nie miała i nie będzie miała żadnych wątpliwości, że przyszłość Europy, zachodniego świata, Ukrainy w tym dramatycznym dla niej momencie, będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność europejską i transatlantycką"

Donald Tusk, premier

Rozmowy w Berlinie dotyczyły kilku konkretnych obszarów. Wśród nich znalazły się przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze, perspektywy osiągnięcia trwałego i sprawiedliwego pokoju w Ukrainie oraz współpraca europejskich przemysłów obronnych. Taki zestaw tematów pokazuje, że dyskusja nie ograniczała się do ogólnych deklaracji politycznych. Obejmowała zarówno bieżące zarządzanie kryzysem bezpieczeństwa, jak i długofalowe budowanie zdolności obronnych Europy.

  • W spotkaniu uczestniczyło 5 państw grupy E5: Polska, Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy.
  • Rozmowy odbyły się w Berlinie, a gospodarzem był kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
  • Jednym z głównych tematów były przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
  • Polska przeznacza obecnie na obronność prawie 7 procent PKB.
  • Na jutro zapowiedziano rozpoczęcie Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.

Polska akcentuje rolę wschodniej flanki

Jednym z najmocniej wybrzmiewających elementów stanowiska przedstawionego po rozmowach w Berlinie była rola państw flanki wschodniej. Premier zapowiedział działania na rzecz pełnej reprezentacji tych krajów we wszystkich formatach współpracy dotyczących bezpieczeństwa oraz przyszłości regionu. W praktyce chodzi o to, by decyzje dotyczące odstraszania, pomocy Ukrainie czy architektury bezpieczeństwa po wojnie nie zapadały wyłącznie w gronie największych zachodnich stolic. Polska chce, aby w tych rozmowach w pełni uczestniczyły także państwa, które bezpośrednio odczuwają konsekwencje rosyjskiej agresji i znajdują się najbliżej potencjalnego zagrożenia.

W tym kontekście wskazane zostały nie tylko Polska, ale również państwa skandynawskie, bałtyckie oraz Rumunia. To grupa krajów, które od początku wojny konsekwentnie podnoszą potrzebę wzmacniania zdolności obronnych i rozwijania infrastruktury bezpieczeństwa na wschodzie Europy. Taka deklaracja ma znaczenie nie tylko polityczne, ale także praktyczne. Może wpływać na przyszłe rozmieszczenie sił, kierunki inwestycji obronnych i udział poszczególnych państw w podejmowaniu kluczowych decyzji w NATO oraz w szerszej współpracy europejskiej.

"Będziemy chronić europejską jedność zarówno w trakcie wojny na rzecz Ukrainy, w jej konfrontacji z Rosją. Będziemy chronić więzi transatlantyckie, nawet jeśli niektórzy politycy nie zawsze doceniają znaczenia więzi transatlantyckich"

Donald Tusk, premier

"Bez Polski, bez państw skandynawskich, bez państw bałtyckich, bez Rumunii trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej, konfrontacji z agresywnymi wschodnimi sąsiadami"

Donald Tusk, premier

Wypowiedzi po spotkaniu wskazują, że Polska zamierza łączyć dwa cele: utrzymanie ścisłej współpracy z największymi państwami Europy oraz wzmacnianie politycznej podmiotowości wschodniej części kontynentu. To ważne także z punktu widzenia mieszkańców regionów takich jak Pomorze, gdzie kwestie bezpieczeństwa, infrastruktury i współpracy międzynarodowej coraz częściej przekładają się na codzienne decyzje państwa. Rozbudowa zdolności obronnych, zabezpieczenie szlaków logistycznych i trwałe wsparcie dla Ukrainy są dziś elementami jednej szerszej strategii, a nie odrębnymi działaniami.

Obronność, NATO i najbliższy kalendarz działań

Warszawa podkreśla, że już teraz wnosi istotny wkład w bezpieczeństwo europejskie poprzez bardzo wysokie wydatki na obronność. Według przedstawionych informacji jest to obecnie poziom prawie 7 procent PKB. Taka skala nakładów ma być argumentem w rozmowach z partnerami i sygnałem, że oczekiwanie większego zaangażowania od pozostałych państw sojuszniczych wynika nie z deklaracji, ale z konkretnych działań podejmowanych w kraju. Premier zaapelował przy tym do przywódców NATO, aby poważnie potraktowali własne zobowiązania i zwiększyli wysiłek na rzecz rozbudowy narodowych oraz europejskich zdolności obronnych.

Znaczenie ma tutaj również harmonogram najbliższych wydarzeń. Jednym z punktów odniesienia pozostaje zbliżający się szczyt NATO w Ankarze, do którego przygotowania były omawiane w Berlinie. To właśnie tam mogą zapaść kolejne decyzje dotyczące wspólnych zdolności obronnych, koordynacji wsparcia dla Ukrainy i dalszego wzmacniania wschodniej flanki. Spotkanie E5 można więc odczytywać jako etap uzgadniania stanowisk przed szerszym forum sojuszniczym, gdzie każde państwo będzie już mówić nie tylko we własnym imieniu, ale także w ramach wcześniej zbudowanych porozumień.

W najbliższym czasie ważnym wydarzeniem ma być także rozpoczynająca się jutro w Gdańsku Konferencja Odbudowy Ukrainy. W spotkaniu mają uczestniczyć przywódcy, dyplomaci i przedstawiciele firm, co pokazuje, że mowa nie tylko o politycznych deklaracjach, ale także o konkretnym zapleczu dla przyszłej odbudowy kraju zniszczonego wojną. To praktyczny wymiar polskiego i europejskiego wsparcia: pomoc udzielana Ukrainie obecnie ma być powiązana z planowaniem odbudowy po zakończeniu działań wojennych. Sam premier zapowiedział, że konferencja odbędzie się zgodnie z planem, niezależnie od bieżących wydarzeń.

"Niezależnie od różnych zdarzeń, przeprowadzę ją zgodnie z planem. Będzie to kolejny wkład Polski i Europy w odbudowę Ukrainy, pomoc Ukrainie dzisiaj i w odbudowę Ukrainy po wojnie"

Donald Tusk, premier

Dla Polski spotkanie w Berlinie i zapowiedziana konferencja w Gdańsku tworzą spójną sekwencję działań. Z jednej strony chodzi o bezpieczeństwo militarne, jedność Europy i współpracę transatlantycką, z drugiej o przygotowanie warunków do przyszłej stabilizacji Ukrainy. To właśnie połączenie krótkiego i długiego horyzontu czasowego wydaje się dziś najważniejsze: bieżąca pomoc wojskowa i polityczna ma iść w parze z planowaniem pokoju oraz odbudowy. W tym układzie Polska stara się jednocześnie wzmacniać własną pozycję wśród sojuszników i przypominać, że decyzje o przyszłości regionu muszą uwzględniać głos państw najbardziej narażonych na skutki wojny.